niedziela, 20 lipca 2014

Wiśniowy, różowy tort..

Ostatnio mam jakąś wenę na robienie tortów. Efekty są różne ale wydaje mi się że wychodzą w ogólnym rozrachunku całkiem miło dla oka. Więc się rozkręcam i mam nadzieję że kiedyś będę w 100% z siebie zadowolona. Lato ma nam do zaoferowania cudowną świeżość owoców. Wachlarz możliwości który przed nami rozwija czasem powoduje ból brzucha u takich łakomczuchów jak ja, bo zdecydować się nie umiem więc podgryzam wszystkiego po trochu jednak umiaru brak przynosi zawsze takie same efekty, ale kto by się tym przejmował kiedy takie cudowne na nas patrzą na straganach i aż proszą się o zjedzenie. Od dziecka uznawałam wyższość słodkich czereśni nad cierpkimi wiśniami, dziś jednak pomimo iż uwielbiam czereśnie i mogę się nimi zajadać całymi dniami to jednak, wolę te cierpkie wiśnie, choć teraz nie wydają się już tak cierpkie i kwaśne jak kiedyś.

sobota, 12 lipca 2014

Najlepszy tort czekoladowy..

Pytanie jest jedno i bardzo proste, kto nie lubi czekolady? Kto nie lubi czekoladowego, wilgotnego cudownie pachnącego ciasta? A jak by połączyć to ciasto z niesamowicie aromatycznym, gęstym, czekoladowym kremem i spróbować zrobić czekoladowy tort? Wydaje mi się, że nikt nie kręcił by nosem na taką perspektywę. Mam sprawdzony przepis na takie ciasto jest ono wilgotne, ciężkie i niesamowicie czekoladowe, a jego zapach i podczas pieczenia i tuż przed konsumpcją odurza i zachwyca. Nie jest to typowe kakaowe ciasto choć nie zaprzeczę trochę kakao tam jest, jest to cudowne czekoladowe ciasto ze sporą zawartością gorzkiej dobrej jakości czekolady i właśnie na jakości czekolady nie należy nigdy oszczędzać, jakość zawsze się wyczuje zwłaszcza w wypiekach.

środa, 9 lipca 2014

Owsiano - żytnie sconsy z syropem klonowym..

Latem śniadania mogą być ciężkie, wysoka temperatura skutecznie hamuje apetyt. Jednak nie ma co odkładać na później najważniejszego posiłku dnia jakim niezaprzeczalnie jest śniadanie. Więc jak śniadanie to najlepiej zjeść coś sycącego, niewielkiego ale dającego spokojnie kopa energii do brunchu czy lunchu. Dokładnie takie są te Scons'y, pszenno żytnie bułeczki ze sporym dodatkiem płatków owsianych i syropem klonowym, który nadaje im odpowiedni zbilansowany poziom słodkości. Same bułeczki są dziecinnie proste w przygotowaniu i niesamowicie smaczne, świetnym pomysłem jest wg mnie przygotowanie mieszanki na ciasto wieczorem a rano połączanie składników i upieczenie ich przed śniadaniem, bo czy jest coś lepszego aniżeli proste, ciepłe, świeże pieczywo?

niedziela, 6 lipca 2014

Mąka pszenna z żytnią, płatki owsiane i maliny..

Prawdziwe lato nareszcie przyszło. Jest ciepło, świeci słońce i ilość owoców na targach cieszy oczy, zmysł powonienia i przede wszystkim nasze oczy i brzuszki!! Nie będę pisać, że można z nich wyczarować tyle albo tyle rzeczy, choć oczywiście można, bo wg mnie najlepiej takie owoce smakują świeże. Mają w sobie tyle słodyczy, smaku i aromatu, że zanim zacznę cokolwiek piec z owoców lata zawsze mija jakiś tydzień albo więcej, bo najpierw muszę zaspokoić swój głód tej świeżości który czekał od poprzedniego lata. Kiedy jednak pierwszy głód zostanie zaspokojony zaczynam eksperymentować.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Bekon i banany czyli wariacja Hestona Blumenthal'a o ciasteczkach..

Uwielbiam Hestona Blumenthal'a, po prostu uwielbiam!! Za co go uwielbiam?! Za wszystko!! Jest inteligentny, zabawny, pieniądze go nie zmieniły i często podkreśla ile pracy go kosztowało to żeby znaleźć się w tym miejscu w którym jest i jak decyzja o nie przyznaniu mu pierwszej gwiazdki spowodował by zamknięcie restauracji w którą zainwestował wszystkie pieniądze i został by bankrutem, za to jak eksperymentuje z daniami, z ich wyglądem, jak je poznaje i dzieli się tą wiedzą z nami. No i bądźmy szczerzy jest niesamowicie przystojny i zadbany.

wtorek, 24 czerwca 2014

Jagody, kozi ser i pomarańczowe ciasteczka czyli lodowe spełnienie lata..

Od momentu jak alergia przerwała mi najcudowniejszą letnią celebrację ciepłych dni, czyli jedzenie lodów szukałam jakiejś alternatywy. Sorbety są fajne przez pierwszy rok, niby lżejsze, orzeźwiające ale TO NIE LODY!! Kilkukrotnie dałam się nabrać n lody które są wyprodukowane "ze specjalnego proszku" który nie uczula, i zawsze kończyło się tak samo jak po zjedzeniu normalnych niestety. Można robić lody z mleka sojowego i przecież kokosowego. no niby można ale one się krystalizują tak samo jak sorbet i nie ma tej konsystencji kremowej co normalne. Więc niestety te też nigdy do mnie nie przemawiały. A ten przepis w końcu spełnił wszystkie moje wymagania, a może to ja już nie jestem taka wymagająca? W końcu moja alergia jest już pełnoletnia a to jednak już spora ilość czasu.

wtorek, 17 czerwca 2014

Sojowa Panna Cotta z Machą..

Kiedyś zawsze przeglądając jakieś wpisy na zagranicznych blogach czy zdjęcia na Pinterest, nie mogłam się napatrzeć na desery przygotowywane z dodatkiem zielonej herbaty Macha. Miały zawsze cudownie soczysty, naturalny odcień zieleni, a ja jako herbaciany maniak który jednak Machy nigdy nie spróbował wyobrażałam sobie jak cudownie ona muszą smakować skoro tyle ich jest. Kiedy znalazłam w końcu ja w sklepie jej cena powaliła mnie na kolana, ale nie wiem dlaczego jakoś chodziłam obok niej i nie chciałam dać sobie z nią spokoju.. i kiedy w końcu zdecydowana przyszłam ją kupić zobaczyłam że jest na przecenie!! Najpierw chciałam wziąć od razu trzy opakowania ale zdrowy rozsądek na szczęście wygrał i wzięłam jedną i postanowiłam najpierw ją spróbować, jak będzie dobra to po prostu wrócę po więcej.